Inne oblicze codzienności – zdjęcia

Chodzisz tym samym chodnikiem. Mijasz często tych samych ludzi. To tylko twarze, to tylko ludzie, a każdy idzie w jakimś celu. Mijasz te same budynki. Wiesz za którym skręcić, który ominąć, by dotrzeć tam, gdzie chcesz. Codzienna droga to rutyna, monotonia. Nic niezwykłego… Czytaj dalej

Reklamy

O naszej formie istnienia – próba definiowania

Jestem kimś innym. Myślisz, że ciągle się uśmiecham, a ja tworzę jasną maskę czarnych myśli. Błądząc w tej monochromatycznej mazi. Nie pokażę ci nic więcej, albo zamilknę, albo formą zasłonię mój ból i człowieczeństwo, którego i tak nie chcesz widzieć. Wolimy formę, w formie zastygamy, formą mówimy, formą kochamy, a życie pali nasze ciało. Czytaj dalej