Nie jestem poetką #17

.

niknąc w kołysance cichych jęków
penetrować ból wilgocią łez Czytaj dalej

Reklamy

Dziecko, którym nie przestałeś być.

Gdy byłam dzieckiem zawarliśmy sojusz. Umowa była prosta, a przynajmniej taka mi się wtedy wydawała. On miał po prostu być, gdzieś obok, wolny, ja za to miałam nie poznać tego, czego od zawsze tak panicznie się bałam. Miały mnie ominąć kłótnie, niesprawiedliwość, bezczelność, wyrachowanie, obłuda, hipokryzja. Miałam nie stać się dorosłym. Nigdy nie dojrzeć. Czytaj dalej